Ciąża

Aborcja

Gdy słyszę to słowo w mojej głowie pojawiają się dwa przeciwstawne sobie obozy, a może nawet trzy? Hmm…

1.   Pro life

2.   Zwolennicy aborcji

3.   Pro choice

Mam takie poczucie, że pierwsi z nich mówią „stop aborcji! to zabijanie nienarodzonych dzieci”- drudzy „jakich dzieci? Toż to embrion, zarodek, płód to nie dziecko. Masz pełne prawo do aborcji”. A gdzieś tak pośrodku są ci, którzy mówią „zrobisz co zechcesz- ważne żeby była to Twoja decyzja”

Jak więc się w tym odnaleźć?

Myślę, że nie ma tu gotowej odpowiedzi, jednego scenariusza.

Każdy z nas jest inny.

Ma inne doświadczenia, inny system wartości, kierują nim inne motywy i jest w określonym miejscu w swoim życiu.

Abstrahując od sytuacji w naszym kraju dobrze wiemy, że aborcja była, jest i będzie. Zmieni się jedynie jej forma poprzez zawężenie dostępności. Jednak to zjawisko nie zniknie pod wpływem zakazów czy nakazów. Nie tędy droga.

Uważam, że KAŻDY bez wyjątku ma prawo do swojego zdania.

Uwaga KAŻDY ma prawo do swojego zdania.

To jak my to zdanie postrzegamy jest uwarunkowane między innymi naszymi doświadczeniami, wartościami, poglądami itp.

Dla mnie liczy się CZŁOWIEK niezależnie od poglądów. Niezależnie od tego czy opowiada się za numerem 1, 2 czy 3 z mojej wstępnej „wyliczanki”.

W tym wpisie chciałabym przyjrzeć się pewnym aspektom psychologicznym w tym zakresie, pokazać różnorodność, możliwe konsekwencje wyboru, które mogą ale nie muszą Cię spotkać.

Na początku pragnę zaznaczyć, że jeżeli dokonałaś aborcji i czujesz się z tym dobrze/ normalnie, nie żałujesz swojej decyzji a nawet wiesz, że zrobiłabyś to jeszcze raz to być może nie jest to wpis dla Ciebie ;).

Jeżeli już zaczynasz się denerwować to być może lepiej w tym momencie wciśnij czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu swojego ekranu.

Zdecyduj.

Po co taki wstęp?

Ten temat dzieli, bardzo dzieli ludzi. A ja nie chciałabym aby ten wpis spowodował kolejny podział. Nie takie są moje intencje. Zbyt wiele jest tych podziałów. Różnice są piękne- moim zdaniem, jednak w tym temacie powodują one fale agresji, złości, jednym słowem powstaje konflikt, który przybiera różne oblicze.

Nie to jest celem tego wpisu.

Myślę, że w tym artykule najlepiej mogłaby się odnaleźć osoba, która nie wie i poszukuje odpowiedzi. Albo taka, która przerwanie ciąży ma już za sobą i to czego teraz doświadcza utrudnia jej funkcjonowanie.

Na początku definicja wg SJP:

Aborcja- przerwanie ciąży, zabieg, skrobanka

Czym może być podyktowana decyzja o przerwaniu ciąży:

– osobowością kobiety

– systemem przekonań

– tendencją do podporządkowania się i ulegania wpływowi

– aktualną sytuacją życiową

– celami

– problemami natury psychologicznej

– doświadczeniem przemocy fizycznej/ psychicznej

– nierozwiązanymi konfliktami wewnętrznymi

– patologicznym żalem po innej stracie

– brakiem wsparcia

– brakiem stabilizacji życiowej

– porzuceniem przez partnera bądź chęcią zatrzymania go przy sobie

– wyparciem się ojcostwa

– uzależnieniem w rodzinie

– zależnością finansową, mieszkaniową

– brakiem akceptacji ciąży przez społeczeństwo

– nakłanianiem do przerwania ciąży

– kryzysem w związku

– obawą przed reakcją społeczną na ciąże

– posiadaniem potomstwa

– młodym wiekiem

– strachem i innymi emocjami, które pojawiają się w tej sytuacji

– diagnozą dotycząca zdrowia matki

– diagnozą dotycząca zdrowia dziecka

– niską samooceną

– słabą odpornością psychiczną

– podatnością na sugestie i manipulacje

– chęcią ochrony przed cierpieniem

– nieplanowanym poczęciem

– strachem przed napiętnowaniem społecznym

– strachem przed zmianą dotychczasowego życia

– niechęcią do posiadania potomstwa

– wstydem przed nieślubną ciążą

Ps. Pozwólcie, że w tym artykule będę używała słowa Dziecko zamiast odpowiedniego nazewnictwa medycznego, które stosuje się w celu określenia etapu rozwojowego.

W moim poczuciu jeżeli osoba cierpi z powodu dokonanej aborcji to jest to spowodowane tym, że straciła Dziecko a nie embrion, zarodek czy płód.

To są tylko przykładowe czynniki jakie mogą predysponować do podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży. Każda kobieta, para ma swoją indywidualną historię oraz sposób postrzegania sytuacji w jakiej się znalazła.

Decyzja ta zazwyczaj podejmowania jest w dość krótkim czasie po poczęciu. W organizmie kobiety zachodzi wówczas wiele zmian związanych między innymi z gospodarką hormonalną, która w znaczący sposób wpływa na stan fizyczny i psychiczny (wspominam o tym w artykule „Burza hormonów). Kobieta jest znacznie bardziej wrażliwa na bodźce jakie docierają do niej z otoczenia, inaczej reaguje na komunikaty, czasem też bierze „wszystko” do siebie i bardzo przeżywa sytuacje na które przedtem nie zwróciłaby zupełnie uwagi. Otoczenie i jego reakcja na ciąże są więc silnym czynnikiem jaki może przyczynić się do podjęcia decyzji o aborcji.

W przyszłej matce pojawia się wiele emocji, często skrajnych, mających różną mało przewidywalną dynamikę co znacząco wpływa na funkcjonowanie i odbiór rzeczywistości.

Jeżeli otoczenie wykazuje:

– brak akceptacji

– odrzucenie

– niezadowolenie

bądź też umniejsza wartość ciąży oraz wypowiada się w sposób można powiedzieć „medyczny” w stosunku do rozwijającego się w jej łonie życia tym samym je „odczłowieczając” to również może przyczynić się do decyzji o usunięciu ciąży.

Myślę, że warto wsłuchać się w to jak nazywa je kobieta.

Czy mówi o zarodku, płodzie czy Dziecku.

A następnie uszanować ten sposób określenia przez nią swojego stanu i podczas rozmowy również tak o nim mówić.

Wiele zależy tu od powodu owej decyzji ale przede wszystkim od indywidualnych cech kobiety. Niektóre nie widzą specjalnej różnicy w swoim funkcjonowaniu. Innym życie „wywraca się do góry nogami”. Czasem już po zażyciu tabletki/ podczas samego zabiegu czy na krótko po- wspominają to doświadczenie jako traumatyczne. Konsekwencje mogą pojawić się również po jakimś czasie, ponieważ zazwyczaj na początku silnie działają mechanizmy obronne. Wrócić to do nas może nawet po wielu latach.

Co może spowodować, że mechanizmy obronne przestaną nas chronić i spotkamy się ze skutkami emocjonalnymi swojej decyzji:

– rocznica aborcji

– rocznica niedoszłych urodzin Dziecka

– dzieci w wieku w jakim teraz byłoby nasze Dziecko

– śmierć osoby bliskiej

– trudności z zajściem w ciążę

– poronienie

– poród przedwczesny

– kolejna ciąża

– narodziny w rodzinie np. wśród własnych dzieci

– nieuleczalna choroba bliskiego

– odejście partnera

– utrata kontaktu z bliskimi, znaczącymi dla nas osobami

Konsekwencje dokonanej aborcji mogą pojawiać się w różnych sferach: somatycznej, emocjonalnej, społecznej i psychicznej. Wystąpić może między innymi:

– krwotok

– zapalenie jajowodów

– pęknięcie macicy

– udar mózgu

– niepłodność

– przewlekłe bóle bądź zapalenia

– łożysko przodujące bądź poród przedwczesny (jeżeli chodzi o kolejne ciąże)

– poczucie winy

– patologiczna reakcja smutku

– ulga

– ambiwalencja

– zadowolenie

– poczucie odpowiedzialności

– zespół poaborcyjny ? (spełnia on kryteria obejmujące PTSD czyli zespołu stresu pourazowego, jednak nie został nigdy wyizolowany jako odrębna jednostka zaburzeń w ICD-10 czy DSM-V czyli w klasyfikacjach zaburzeń psychicznych)

Co na temat owego zespołu możemy spotkać w literaturze?

Zespół poaborcyjny symptomy:

  1. Chroniczny niepokój, lęk, bezradność, brak zaufania do innych i siebie samej, zachwiane poczucie bezpieczeństwa.
  2. Żałoba patologiczna- brak możliwości pożegnania się z Dzieckiem, poczucie przyczynienia się do straty, brak możliwości swobodnej rozmowy na ten temat i wyrażania emocji z tym związanych.
  3. Zaburzenia psychiczne: obsesyjno- kompulsywne, nerwice, lęki, depresja, choroby psychosomatyczne.
  4. Zaburzenia kontroli emocji, drażliwość, wzmożona agresja.
  5.  Poczucie winy, niemożność przebaczenia, zachowania autodestrukcyjne, niskie poczucie własnej wartości.
  6. Wstyd za dokonanie takiego wyboru.
  7. Myślenie i powracanie do zdarzeń związanych z aborcją.
  8. Poczucie skrzywdzenia i niesprawiedliwości.
  9. Zaburzenia w sferze seksualnej: promiskuityzm– przypadkowe stosunki seksualne; oziębłość– niechęć do współżycia, negatywne doznania seksualne.
  10. Zaburzenia snu, koszmary związane z tematyką aborcji.
  11. Flashback- nagłe, nieadekwatne do sytuacji pojawiające się wspomnienia traumatycznej sytuacji.
  12. Zaburzenia uwagi.
  13. Zaburzenia w relacjach interpersonalnych: dystansowanie się, wycofanie.
  14. Tendencja do odtworzenia wydarzenia tzn. ponowne dokonanie aborcji w kolejnej ciąży.

Badania naukowe nie potwierdzają istnienia „zespółu poaborcyjnego”. Który w pewnym sensie może zakładać, że każda osoba która przerwała ciąże będzie doświadczać symptomów opisanych powyżej. Oczywiście może się tak zdarzyć, jednak wydaje mi się, że jest tu podobnie jak z zespołem stresu pourazowego. Nie należy więc nazywać danej sytuacji- traumatyczną tylko raczej to jak dana osoba ją odbiera.

Podczas badań naukowych nie wykazano, że donoszenie niechcianej ciąży ma mniejsze konsekwencje psychiczne niż jej przerwanie.

Po dokonanej aborcji możesz:

  1. Czuć ulgę i zadowolenie i nigdy nie doświadczyć trudności psychicznych związanych z dokonaną aborcją.
  2. Początkowo czuć się dobrze i być zadowolona ze swojej decyzji jednak z czasem np. poprzez, którąś z sytuacji wyzwalających mogą pojawić się, jakieś z wyżej opisanych symptomów natury psychicznej bądź fizycznej.
  3.  W Twoim życiu mogą pojawić się trudności, których początkowo możesz nie łączyć z dokonaniem aborcji jednak np. podczas terapii z psychoterapeutą może okazać się, że to czego teraz doświadczasz łączy się z przerwaniem ciąży w przeszłości.
  4. Od razu- nawet już podczas samego zabiegu możesz czuć, któryś z wyżej wymienionych symptomów.

Mogą pojawić się także problemy w relacji z partnerem bądź żyjącymi Dziećmi. W związku możemy stracić do siebie zaufanie. Kolejne dziecko możemy traktować jako „zastępcze”. Mieć wobec niego zaniżone bądź zawyżone oczekiwania. Wykazując postawę nadmiernie opiekuńczą albo chłodną/ niedostępną emocjonalnie.

Skutków aborcji może doświadczyć również ojciec Dziecka- szczególnie gdy chciał aby ono przyszło na świat. To czego może doświadczać zależeć będzie przede wszystkim od tego czy:

– był poinformowany o ciąży,

– mógł podejmować decyzje dotyczące losów Dziecka poczętego,

– czuje odpowiedzialność za swoją partnerkę i ciąże,

– system jego przekonań i wartości może pomieścić aborcję.

Podsumowując…

Jeżeli borykasz się z psychicznymi czy emocjonalnymi konsekwencjami dokonanej aborcji albo rozważasz co można zrobić w sytuacji w której się znalazłaś/ znaleźliście to nie bój się poprosić o pomoc specjalisty: psychologa, terapeuty czy psychoterapeuty.

Myślę, że bardzo ważna jest świadomość tego co może ale nie musi Cię spotkać. Wiedza na temat potencjalnych konsekwencji może spowodować, że jeżeli zajdzie taka potrzeba to będziesz mogła zgłosić się do specjalisty.

Czuję, że do tematu przerwania ciąży podchodzi się dość skrajnie gubiąc zupełnie indywidualną historię człowieka a jedynie uogólniając to zjawisko nazywając je dobrym bądź złym.

Być może przerwanie ciąży nie wpłynie na Ciebie niekorzystnie. Niektórzy jednak wcześniej czy później wspominają je jako traumatyzujące.

Dla wielu ludzi ta decyzja to dramat, tragedia której nie da się wyrazić w słowach. Myślę, że warto jest mieć to na uwadze zamiast oceniać zbyt pochopnie… 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.