Człowiek

Poronienie- Kobieta i Mężczyzna

W tym artykule chciałabym przedstawić perspektywę kobiety i mężczyzny w obliczu straty Dziecka poczętego. Często zdarza się  tak, że myśląc o poronieniu myślimy o kobiecie pomijając zupełnie osobę ojca mając w swojej głowie zakorzeniony stereotyp, że mężczyzna ma być silny i opiekować się kobietą a nie „pokazywać” emocje. Chyba zbyt często myślimy, że mężczyźni są zupełnie pozbawieni odczuwania a jedynie skupieni na zadaniowym podejściu do życia. Czy tak jest naprawdę?

Emocje i uczucia jakie mogą pojawić się w Matce i Ojcu po poronieniu:

Żal, Smutek, Złość, Strach, Bezradność, Wstyd, Niepokój, Wrogość, Zazdrość, Zagubienie, Tęsknota, Samotność, Poczucie winy, Nienawiść, Rozpacz, Rozczarowanie, Obojętność, Pustka…

One zazwyczaj pojawiają się jako pierwsze. Możesz doświadczyć ich wszystkich, niektórych a może jeszcze innych. Ich kolejność i intensywność zapewne będzie zmienna. Wiele zależy od tego czym była dla Ciebie ta ciąża, co myślisz na temat posiadania potomstwa, jakie masz doświadczenia, system wartości, co jest dla Ciebie ważne.

Zdarza się tak, że możesz swobodnie przejść od sytuacji straty do sytuacji równowagi.

W tym miejscu chciałabym się jednak skupić na osobach, które doświadczenie to odbierają jako traumatyczne, kryzysowe, trudne.

Czego może doświadczać kobieta?

Trudności z mówieniem o stracie. Często sytuacja w której tracimy swoje Dziecko jest tak silnym bodźcem, że nie jesteśmy w stanie o tym mówić- jesteśmy w pewnym sensie zablokowane i chociaż może i byśmy chciały o tym porozmawiać to nie wiemy jak/ nie umiemy.

Ciągłego analizowania przeszłości. Kobieta powraca myślami do wydarzeń sprzed poronienia i zastanawia się co zrobiła źle, że jej Dziecko umarło. Taki sposób myślenia jest związany, z pojawiającym się poczuciem winy.

Poczucia utraty kontroli. Tutaj dzieje się coś na co zupełnie nie mamy wpływu- żadnego. Często jest to pierwsze takie doświadczenie- co znacząco może wpłynąć na myślenie o sobie oraz na obraz świata, który może wydać się zagrażający i nieprzewidywalny.

Utraty sensu. Trudno jest odnaleźć sens w śmierci Dziecka, które nawet się jeszcze nie urodziło a pomimo tego, zbudowaliśmy z nim więź, tworzyliśmy plany na przyszłość, kochaliśmy a właściwie nadal kochamy.

Poczucia niesprawiedliwości. Czujemy, że to co nas spotkało jest niesprawiedliwe a co za tym idzie czujemy się skrzywdzeni, odrzuceni, gorsi- co może wzbudzać w nas złość. Czasem prowadzi ona do tego, że szukamy winnych w otoczeniu.

Koszmarów. Mogą pojawiać się sny takie z których budzić będziemy się z przerażeniem, zlane potem, zdyszane.

Poczucia, że jestem sama. Statystycznie poronienia zdarzają się dość często, jednak my możemy czuć, że jesteśmy jedyne- niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.

Nienawiści. Może być ona skierowana w nas same- przejawiając się w negatywnym myśleniu o sobie i braku zaufania do siebie, do swojego ciała- które w naszym poczuciu stało się trumną. Możemy czuć, że zawiodłyśmy, że coś w nas „zabiło” nasze Dziecko.

Jakie mogą pojawić się działania?

– myślenie na temat utraconego Dziecka

– wspominanie całego procesu straty

– poszukiwanie informacji na temat przeżytego doświadczenia

– szukanie i nawiązywanie kontaktu z osobami w podobnej sytuacji

– konsultacje medyczne w celu znalezienia przyczyny

– analizowanie możliwości jakie pozwoliłby na uniknięcie tego zdarzenia w przyszłości

– niemalże natychmiastowe starania o poczęcie Dziecka

– unikanie tematów związanych ze stratą ale i z przyszłością

– skupienie się na związku z partnerem

Pamiętaj, że są to tylko przykłady tego co możesz czuć jak i tego jakie działania być może podejmiesz.

Wszystko co się pojawia spróbuj przyjąć, pozwolić na to aby się pojawiało. Jeżeli tylko nie zagraża to w sposób bezpośredni Twojemu życiu lub zdrowiu.

To NORMALNE, że zmienia się intensywność, czas trwania, sposób wyrażania tego co się w Tobie dzieje.

Jakie myśli/ pytania mogą się pojawić?

– Dlaczego to mnie spotkało?

– Po co się to zdarzyło?

– Może gdybym…

  • nie podnosiła tej ciężkiej torby;
  • miała innego lekarza;
  •  się wtedy nie zdenerwowała;
  •  lepiej się odżywiała;
  •  zaczęła brać wcześniej kwas foliowy;
  •  szybciej pojechała do szpitala;
  •  więcej odpoczywała;
  •  od razu ucieszyła się na widok dwóch kresek;
  •  nie miała wątpliwości;
  • nikomu nie powiedziała;
  •  zrobiła badania;
  •  lepiej się przygotowała

(tych przykładów jest całe mnóstwo właściwie każdą myśl możemy tu wpisać jako w Twoim odczuciu zagrożenie albo spowodowanie śmierci)

…to Dziecko by żyło?

– Spotkało mnie to, bo sobie na to zasłużyłam.

– To kara bo…

  • źle zareagowałam na wynik testu ciążowego;
  • dokonałam wcześniej aborcji;
  •  pomyślałam, że nie chce mieć więcej Dzieci;
  •  byłam niewystarczająco dobrym człowiekiem;
  •  powiedziałam coś przykrego;
  •  zachowałam się nieodpowiednio;
  •  w mojej rodzinie działo się źle;
  •  nie zasłużyłam sobie na Dziecko.

(tu też Kobiety często szukają winy w sobie a to co je spotyka odbierają jako karę za grzechy czy nawet myśli)

Te i wiele innych sformułowań może i ma prawo się pojawić w Twojej głowie. To NATURALNE choć trudne i bolesne. Czasem szukanie przyczyny zajmuję kobietom wiele tygodni, miesięcy a nawet lat, aż będą mogły stopniowo powracać do równowagi. Jest to NORMALNY proces adaptacyjny. (o całym procesie żałoby będzie oddzielny artykuł) W tym miejscu chcę tylko zaznaczyć, że żałoba to proces dynamiczny- nie statyczny.

Zmiana jaka zachodzi w kobiecie po doświadczeniu straty przejawia się w trzech obszarach jej tożsamości:

1. Samoocenie– znacząco spada poczucie własnej wartości, sensu jak i sprawczości, przestaje wierzyć we własne możliwości i pomyślny przebieg jakichkolwiek wydarzeń.

2. Chęci posiadania potomstwa– myśli biegną jedynie w kierunku macierzyństwa i wyobrażeń dotyczących Dziecka.

3. Wierze– jeżeli jest to osoba wierząca to jej wiara najczęściej zostaje zachwiana ale czasem też może przejść na inny wymiar. Możemy mówić „Boga nie ma skoro umierają niewinne Dzieci” albo „Bóg tak chciał- On wie co robi”.

Owe obszary zmian w obrębie tożsamości zauważono podczas badania kobiet za pomocą skróconej wersji skali Armelego.

Zmiany jakie zachodzą w mężczyźnie po stracie Dziecka dokonują się w obszarze:

ojcostwa– mężczyzna również snuje wyobrażenia na temat tego jak będzie wyglądała jego przyszłość z Dzieckiem czasem można usłyszeć jak żartuje, że gdy urodzi się syn to od razu kupi mu konsole a córeczka no to oczywiście, że stanie się księżniczką tatusia- tego typu sformułowania pokazują jak realny i rzeczywisty obraz tworzy się w jego głowie. Gdy Dziecko umiera wówczas ojciec czuje się osierocony. Na poziomie emocji odczuwa je podobne do kobiety a im bardziej zaangażowany był w nawiązanie kontaktu z Dzieckiem poprzez np. towarzyszenie podczas kontroli USG, rozmowy do brzuszka, dotyk- to większe poczucie żalu wzbudzi w nim strata.

lęku o związek– mężczyzna podchodzi z reguły do życia bardziej zadaniowo niż emocjonalnie, także silniej odczuwa też brak kontroli nad tym co może się zdarzyć. Boi się o zdrowie partnerki, przyszłość związku.

Wiele zależy od tego jaki jest mężczyzna czyli jakie cechy osobowości przejawia.

To jak ogólnie postrzegani są mężczyźni również wpływa na to jakie reakcje emocjonalne uzewnętrzniają. Ważne jest czy interesują się, chcą uczestniczyć w przebiegu ciąży i to na ile kobieta im na to pozwoli. Więc jego zaangażowanie ale i też możliwość poznania (głównie z relacji kobiety) jak wygląda ciąża również przyczyni się do tego jak będzie on przeżywał stratę.

Co do mężczyzny- ojca Dziecka niestety mało jest literatury, badań na temat tego jak doświadczenie straty wpływa na jego funkcjonowanie.

Przyglądając się jednak temu co dyktuje w tej sprawie społeczeństwo. Mężczyźni raczej na początku czują, że przede wszystkim powinni zadbać o kobietę, że muszą być silni i dawać jej oparcie a nie się „mazać”- nie dając często sobie samym przyzwolenia na emocje i swobodne ich wyrażanie. Często tłumiąc je w sobie bądź też płacząc po kryjomu.

Bywają też zagubieni czują, że powinni pomóc jednak nie wiedzą jak. Patrząc na cierpienie partnerki czują się bezradni z jednej strony sami przeżywają stratę i nie zawsze potrafią odnieść się do tego co może czuć bliska im osoba. Trudno jest im doświadczać straty kiedy na dobrą sprawę ani przez chwilę nie byli z Dzieckiem tak blisko jak matka, która nosiła je pod swoim sercem. Można więc stwierdzić, że im bardziej kobieta wpuści mężczyznę i przedstawi mu czas ciąży opisując różnego rodzaju szczegóły z tym związane tym bardziej odczuje On stratę.

O tym jak poronienie wpływa na związek będę pisać w kolejnym artykule gdzie myślę, że też będzie można ujrzeć różnice w przeżywaniu ale i w komunikowaniu swych odczuć i na to jak przekłada się to na relacje.

Na koniec zostawiam kilka pytań do refleksji:

Jakie uczucia pojawiły się w Tobie? Udało Ci się je nazwać?

Jakie pytania? Znalazłaś odpowiedzi?

Jak sobie radzisz/ poradziłaś?

Co zauważyłaś u swojego partnera? Jakie uczucia, działania?

Poronienie- Kobieta i Mężczyzna- więcej różnic czy podobieństw?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.