Ciąża

Coś Ci się stało w głowę?- nie to tylko ciąża

Nie będę owijać w bawełnę i od razu przejdę do konkretów. 😉

Oto jak mówi się o przebiegu ciąży:

  1. Na początku brak miesiączki, nudności, wymioty, wrażliwość na zapachy, metaliczny posmak w ustach, ból piersi, złe samopoczucie.
  2. Od drugiego trymestru– znakomita poprawa- koniec dolegliwości z punktu pierwszego a w zamian nieskończone pokłady energii i dobrego humoru, zachcianki żywieniowe.
  3. Trymestr trzeci– możemy czuć się ciężko ze względu na znaczący wzrost wagi, częściej chodzić siku, możemy mieć problemy ze snem ze względu na ograniczone możliwości związane z wyborem pozycji.

Tyle mniej więcej wiemy o przebiegu ciąży.

Często jest to jedyna dopuszczalna norma- jaką funduje nam społeczeństwo i przekaz- czasem wprost a czasem podprogowy- jakoś taki scenariusz mamy w głowie właściwie od zawsze- nawet jeżeli nie interesowałyśmy się tym tematem no to gdzieś w nas tkwi takie wyobrażenie tego co nas czeka.

UWAGA

To nie jest żadna norma i nieprawdą jest też to, że każda z Nas musi mieć takie objawy.

Jak to? – zapytasz

Scenariuszy może być tyle co kobiet i to jest NORMALNE.

A więc jak może być?

Oto kilka mniej standardowych i raczej rzadko poruszanych opcji:

  1. Nadmierna senność– już od samego początku może Ci się strasznie chcieć spać, możesz praktycznie cały dzień nie wychodzić z łóżka- spać niemalże dzień i noc.
  2. Trudności w zasypianiu, wybudzanie się– ze względu na natłok myśli, dolegliwości bądź też niemożność znalezienia wygodnej pozycji.
  3. Brak wymiotów i mdłości– TAK to NORMALNE– może się tak zdarzyć i to nie oznacza niczego złego.
  4. Chudnięcie– to w ciąży można schudnąć? Można, to się zdarza i nie jest spowodowane tylko i wyłącznie wymiotami ale kilogramy gubią też dziewczyny, które nie mają tej dolegliwości i się bardzo szczupłe- mówię o tym dlatego, bo może się wydawać, że pewnie dziewczyna ma co zgubić więc gubi- no nie koniecznie.
  5. Smaki oraz zapachy odczuwam tak jak dotychczas.
  6. Krwawienie– zdarza się też tak, że dziewczyny krwawią i myślą, że to miesiączka pomimo tego, że są w ciąży ale często nawet o niej nie wiedzą. Jeżeli natomiast wiesz, że jesteś w ciąży i krwawisz skontaktuj się z lekarzem albo jedź na Izbę przyjęć!- lepiej to sprawdzić.
  7. Dobre samopoczucie– jest ok, czuję się tak jak przedtem nie zauważam jakiejś różnicy
  8. Pobudzenie– nie możesz sobie znaleźć miejsca, ciągle chcesz aktywnie spędzać czas.
  9. Brak apetytu– no po prostu nie chce Ci się jeść i nie jest to spowodowane nudnościami czy wymiotami, bo Ty akurat ich nie doświadczasz.
  10. Nadmierny apetyt– Hmm i co by tu zjeść? Masz wrażenie, że właściwie należałoby wymontować drzwi od lodówki, bo te ciągłe otwieranie i zamykanie bywa drażniące.
  11. Płaczliwość– no płacze i już, dlaczego- nie wiem, rozczula mnie nagle wszystko- tak nawet reklama żarcia dla kotów o której wspominałam we wpisie Burza hormonów.
  12. Radość– zaczynasz dostrzegać więcej i cieszyć się z tego co masz, możesz też się ciągle śmiać bo przypominają Ci się nagle jakieś śmieszne sytuacje albo po prostu nie panujesz nad śmiechem i śmiejesz się w głos.
  13. Zwiększona ochota na seks/ Brak potrzeb seksualnych (będzie artykuł na ten temat)
  14. Instynkt macierzyński– może pojawić się już na początku, w trakcie ciąży bądź po porodzie albo nigdy.
  15. Cukrzyca ciążowa– możesz nie lubić słodyczy i w ogóle ich nie jeść, możesz zdrowo się odżywiać, ćwiczyć i mieć wysportowaną sylwetkę a mimo to w ciąży może Ci się przytrafić- aby się o niej dowiedzieć należy zrobić test obciążenia glukozą- na zalecenie ginekologa a następnie udać się do diabetologa i tam zostanie dobrana metoda leczenia- może być to dieta lub zastrzyki.
  16. Niedoczynność tarczycy– wskazuje na nią podwyższone TSH- metodę leczenie dobierze endokrynolog. I tak jak w punkcie 15 przed ciążą mogło być z nią wszystko w porządku.
  17. Nadciśnienie tętnicze– wymaga leczenia w ciąży i tu już lekarz prowadzący zdecyduje gdzie należy się udać być może zaleci kontakt z hipertensjologiem.
  18. Niskie ciśnienie– które może doprowadzić np. do omdlenia- nie zapominajmy o piciu wody.
  19. Cholestaza ciężarnych– swędzenie skóry brzucha, wewnętrznej strony rąk czy podeszwy stóp, na które nie pomaga nawilżenie. Należy ją leczyć wykonując wcześniej odpowiednie badania.
  20. Rozstępy– loteria i nie wiadomo kto będzie miał szczęście. W tym wypadku najczęściej mówi się o predyspozycjach genetycznych- jednak myślę, że warto jest nawilżać skórę brzucha czy piersi, żeby później nie mieć do siebie wyrzutów, że może jakbym… to bym ich nie miała.
  21. Hemoroidy, żylaki, zaparcia, wzdęcia, zgaga– tu też nie jest tak, że dobra dieta i aktywny tryb życia na pewno im zapobiegnie. Zdarzają się pewnie częściej niż myślisz.
  22. Obrzęki– których powodem zazwyczaj jest większa ilość krwi w organizmie i gorsze krążenie.
  23. Przybieranie na wadze– tu jest bardzo różnie, możemy przytyć np. 3 kg ale też i 30 kg w trakcie trwania ciąży. Ile przytyjesz Ty?- niestety nie da się tego trafnie oszacować.
  24. Wygląd brzucha– może być ogromny i już na wczesnych etapach ciąży bardzo widoczny bądź też możemy być np. w 7 miesiącu a innym wydawać się będzie, że to może jakiś 4 miesiąc albo w ogóle nie będą do końca pewni czy jesteśmy w ciąży- szczególnie kiedy nałożymy dość luźne ubranie.
  25. Biust– może nas pobolewać i powiększyć się nawet o kilka rozmiarów bądź też możemy w ogóle nie zauważyć różnicy.
  26. Linea negra– to taka brązowa pionowa kreska na brzuchu- może stać się wyraźna już od pierwszych tygodni ciąży bądź w ogóle się nie pojawić.
  27. Baby brain– trudności z uwagą koncentracją, pamięcią, skupieniem- czasem trudno jest nam sklecić jakieś zdanie, długo przetwarzamy informacje zanim uda się wydukać odpowiedź, czytamy 100 razy tą samą stronę książki a dalej nic nie rozumiemy, mieszają nam się słowa- tak trochę jakbyśmy miały afazję, mamy kłopot ze zrobieniem zakupów bądź też przygotowaniem posiłku- to mija ale czasem trwa nawet do dwóch lat po porodzie.
  28. Niezdarność– upuszczanie przedmiotów- mamy wrażenie, że wszystko leci nam z rąk, rozlewamy, rozsypujemy.
  29. Orientacja przestrzenna– trudności w odnalezieniu się w przestrzeni, strącanie przedmiotów brzuchem, kłopoty w ocenie odległości- tzn. „zmieszczę się czy nie zmieszczę”, „przejdę tędy czy nie”, „dosięgnę?”.
  30. Wahania nastroju– pisałam o tym w artykule Burza hormonów.
  31. Bóle kręgosłupa, drętwienie kończyn– ze względu na rosnący brzuch powodujący zmiany postawy oraz ułożenie dziecka, które może naciskać na jakiś nerw powodując ból czy drętwienie.
  32. Częste oddawanie moczu– ze względu na mniejszą ilość miejsca i ucisk dziecka.
  33. Zachcianki– tak można je mieć i gonić męża o 3 nad ranem do sklepu ale można nie rozumieć zupełnie o co z tym chodzi.
  34. Nadwrażliwość– wszystkie docierające do nas bodźce odbierany mocniej, zmniejsza się selektywność uwagi i czujemy się przytłoczone nadmiarem informacji co może powodować rozdrażnienie bądź też unikanie towarzystwa.
  35. Zadaniowość– czujemy potrzebę porządkowania, planowania i układania tego co się da.
  36. Bierność– jesteśmy raczej wycofane, nie interesuje nas za bardzo co dzieje się wokoło a naszą uwagę zajmuję wyłącznie dziecko.
  37. Leżenie przez cała ciąże– ze względu na zalecenia lekarza prowadzącego ciąże.
  38. Zwiększona/ Zmniejszona potrzeba bliskości– przytulenia, dotyku, chcemy żeby ktoś przy nas był chcemy czuć go przy sobie bądź też drażni nas sama myśl o tym, że ktoś mógłby się do nas zbliżyć.
  39. Spełnianie marzeń– w końcu czujemy, że jest to czas kiedy możemy zająć się tym czego chcemy, co lubimy, wcześniej musiałyśmy pracować i nie miałyśmy czasu dla siebie a teraz włosy, paznokcie, spa, szydełkowanie, malowanie, rysunek i itp. bądź wręcz przeciwnie odmawianie sobie i wyrzeczenia dla dobra dziecka.
  40. Skurcze przepowiadające– inaczej zwane skurczami Braxtona-Hicksa można odczuwać to jako twardnienie brzucha, które nie powoduje bólu a powstaje dlatego aby przygotować macicę do porodu.

UWAGA– powyższe przykłady to tylko KROPLA w morzu tego co może nas spotkać, jak możemy się czuć fizycznie czy psychiczne, co możemy robić, czego unikać itp.

W tym miejscu chodzi mi o pokazanie, że może być naprawdę różnie, że każda ciąża nawet tej samej kobiety może wyglądać zupełnie inaczej- nie gorzej- tylko INACZEJ i to jest NORMALNE.

Mam wrażenie, że często jeśli spotyka nas coś innego niż ten TYPOWY, JEDYNY i POWTARZALNY scenariusz (mam na myśli te 3 punkty, które wypisałam na początku) to czujemy się INNE bądź JEDYNE W SWOIM RODZAJU ale w negatywnym tego słowa znaczeniu tzn. gorsze, nienormalne, głupie itp.

Zaczynamy się tym zamartwiać zamiast się z tego cieszyć.

Kobieta w ciąży, która słyszała, że w pierwszym trymestrze ma się mdłości i wymioty a ona tego nie doświadcza- w pierwszym momencie nie myśli „Ale ze mnie szczęściara!!” tylko, zaczyna się martwić o stan zdrowia swojego dziecka bądź myśli, że to ona jest na coś chora. A gdy okazuje się, że ma np. cukrzycę ciążową to rozpacza myśląc, że tylko ją spotkało takie nieszczęście, bo przecież to się nigdy nie zdarza a nikt z jej otoczenia nie chorował.

I tak opacznie  można interpretować te 40 sytuacji, które opisałam powyżej.

Oczywiście zaznaczam, że ze WSZYSTKIM co nas niepokoi należy konsultować się z lekarzem prowadzącym i to on podejmie decyzje co dalej i jak można temu zaradzić.

Nie ma głupich pytań- nie w tak ważnej sprawie!

Niestety, społeczeństwo lubi przekazywać jedynie ten pierwszy „uproszczony” schemat przechodzenia ciąży (te 3 punkty na początku artykułu) a mało kto mówi o tych 40 sytuacjach jakie MOGĄ ale nie muszą Cię spotkać, bo może przytrafić Ci się jeszcze coś innego.

Ważne aby wiedzieć, że to NORMALNE i nie popadać od razu w panikę ale też i nie bagatelizować – najlepiej zapytać lekarza.

Ps. Bywa też tak, że o jakimś objawie dowiadujemy się w momencie kiedy on się nam właśnie przytrafia- na początku możemy czuć się nienormalne, gorsze a nawet się tego wstydzić jednak gdy już odważymy się o tym powiedzieć np. koleżance to nagle słyszymy: "A no ja też tak miałam" a wtedy może pojawić się złość i pytanie: "To dlaczego mi o tym nie mówiłaś?" no i tu już trudno o odpowiedź. Ciągle trudno jest w naszym społeczeństwie o otwarte i szczere rozmowy.

Często będę powtarzać w moich artykułach aby nie bać się korzystać z pomocy psychologa czy psychiatry.

Dużo dzieje się w naszej głowie, często sami nie jesteśmy w stanie już temu zaradzić- to nie jest jakieś widzimisię czy kaprys a często są to zmiany również w mózgu i warto aby przyjrzał się im specjalista.

A Ty jakie miałaś objawy w ciąży?

Byłaś zaskoczona gdy Ci się przytrafiły czy wiedziałaś, że tak może być?

A z perspektywy czasu wolałabyś wiedzieć co może Cię czekać czy raczej lubisz „niespodzianki”?

WIEDZA = choroba

WIEDZA = obniżenie poziomu lęku w momencie wystąpienia objawów, szybsze działanie

Co myślisz na temat dwóch powyższych równań?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.