Kobieta

„Rola” Kobiety

Przyglądając się definicji roli, w słowniku PWN czytamy między innymi, że jest to «udział i znaczenie kogoś lub czegoś w jakichś okolicznościach, w jakimś przedsięwzięciu; też: zadanie do spełnienia». Jeżeli spojrzymy natomiast na hasło kobieta, to w pierwszej kolejności ukaże nam się tego typu określenie «dorosły człowiek płci żeńskiej».

Zatrzymaj się już na samym początku i zastanów się,  z czym  kojarzy Ci się sformułowanie „rola kobiety”.

Jakie myśli się teraz pojawiają?

Jakie skojarzenia?

Jeżeli ktoś by o to zapytał- to jak można by było odpowiedzieć?

Jakie role kobiety pełniły kiedyś/ jakie pełnią dziś? Czy są jakieś różnice/ podobieństwa?

Jeśli coś Ci się kojarzy- możesz to zapisać (jeżeli chcesz oczywiście) bądź przywołać w pamięci. 😉

 Jestem ciekawa, ile przyszło Ci do głowy określeń?

Zobaczmy czy masz podobne do tych, które wymieniam poniżej.

 Kim może być kobieta:

Córką, Wnuczką, Uczennicą, Studentką, Żoną, Wdową, Matką, Kochanką, Osobą pracującą zawodowo, Osobą podnoszącą swoje kompetencje, Osobą utrzymującą rodzinę, Osobą, która zajmuje się domem (sprząta, gotuje, prasuje, piecze, płaci rachunki, gospodaruje pieniędzmi itp.), Osobą która dba o dzieci (ubiera, myje, karmi, kąpie, pielęgnuję, dba o bezpieczeństwo i zdrowie itd.), Animatorką zabaw dla swoich dzieci albo też i dzieci sąsiadów, Organizatorką (wesele własne bądź przyjaciółki, pierwsze i kolejne urodziny dziecka, chrzest, komunia, bierzmowanie, świąteczne i rodzinne spotkania, wyjazd na wakacje/ ferie, czas spędzony wspólnie z mężem czy też rodzinnie z dziećmi, rocznice wszelkie rodzaju, etc.), Teściową, Babcią, Prababcią…

 

Nieformalnie też (nie mam tu na myśli "wyuczonego" zawodu a obowiązki związane z jego wykonywaniem):

Pielęgniarką- gdy mąż albo dziecko jest chore.

Nauczycielką- podczas odrabiania prac domowych i nauki dzieci.

Psychologiem- słuchając opowieści męża czy dzieci.

Ochroniarzem- który zapewni poczucie bezpieczeństwa.

Dietetyczką- dbając o zdrowe żywienie swojej rodziny.

Fizjoterapeutką bądź Rehabilitantką- gdy dziecko potrzebuje ćwiczeń wspomagających rozwój.

Lekarzem- gdy wszystkie propozycje „doktorów” nie przynoszą rezultatów, a chcę pomóc swojemu dziecku.

Księgową- dbając o finanse w rodzinie.

Projektantką wnętrz bądź krajobrazu- w zależności czy należy zaadaptować przestrzeń dla dziecka w domu, czy też okiełznać roślinność w przydomowym ogrodzie,

Kierowcą- przecież kobieta MUSI mieć prawo jazdy no bo kto np. dzieci do szkoły zawiezie? Albo męża po imprezie odwiezie?

Kosmetyczką/ Makijażystką- no bo paznokcie i make up same się nie zrobią.

Krawcową- ah te dziurawe skarpetki a ta bluzka to w sumie tylko po szwie poszła.

Sędzią- do mądrego rozstrzygania trudnych spraw.

Negocjatorem- aby ustalić optymalne warunki dla siebie i swoich bliskich.

I wiele wiele innych… Oczywiście nie każda Kobieta będzie pełniła te wszystkie role. Pewnie będzie i taka, która jeszcze ma wiele innych, z którymi się mierzy w swojej codzienności.

Warto zwrócić uwagę, że mowa tu o JEDNEJ OSOBIE!

Z biegiem lat coraz więcej ról spada na kobietę.  Wszystko wygląda tak, że to jest przecież „normalne” i że „musisz…”- i tutaj sypią się porównania, jeżeli wykazujesz jakikolwiek „sprzeciw”. 

Znów poproszę Cię o zatrzymanie się na chwilę. Zadaj sobie te pytania:

Muszę czy Chcę?

Muszę czy Wybieram?

Muszę czy Potrzebuje?

Muszę czy Mogę?

Czy naprawdę Muszę?

Ważna jesteś Ty!- tak właśnie Ty!

To, co Ty czujesz, chcesz, wybierasz, potrzebujesz, możesz- jest właściwe.

Warto czasem dokonać wyboru niż starać się sprostać- no właśnie czemu? … Czemu sprostać? …

Pomyśl- jeżeli bierzesz na swoje barki te wszystkie role (albo i więcej) to właściwie dlaczego?

Gdzie jesteś TY, a gdzie są Inni ?

Czy nie bywa tak, że zapominasz o sobie, a przed Tobą jest często myśl „a co powiedzą inni?” „a co pomyślą inni?” albo „muszę…” zamiast „mogę…

Spokojnie- Możesz – jeśli tylko chcesz 😉

Zatrzymaj się na chwilę- Możesz 😉, jeżeli oczywiście masz na to ochotę -zastanów się i wybierz- bo masz prawo do swoich uczuć do swoich potrzeb, do swojego zdania.

I jeśli masz taką potrzebę, to podziel się w komentarzu swoimi refleksjami, tym ile robisz i czy uważasz, że to DUŻO czy też raczej ciągle masz poczucie, że zbyt mało/ niewystarczająco? Gdzie jesteś TY – na początku czy na szarym końcu? Czy częściej Musisz, czy Możesz? Czy podoba Ci się tak jak jest czy wolałabyś coś zmienić?

Pamiętaj, tu nie ma złych odpowiedzi! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.